Pułapki myślenia, które zmuszają do wydawania pieniędzy

Jeśli przestaniesz działać na zasadzie automatyzmu, możesz uniknąć wielu nierozsądnych wydatków.

Zgodnie z klasyczną teorią ekonomii, ludzie działają racjonalnie i podejmują najlepsze dla siebie decyzje. Natomiast ekonomiści behawioralni się z tym nie zgadzają. Uważają, że nie można ignorować ludzkiej psychiki.

Nasz umysł działa według własnych praw, które z ekonomicznego punktu widzenia trudno nazwać logicznymi i racjonalnymi. Porozmawiajmy więc dzisiaj o pułapkach, w jakie może nas wpędzić nasz własny umysł. Staraj się ich unikać, jak to tylko możliwe.

Strach przed stratą

Bardziej boimy się stracić coś niż zyskać coś nowego.

Spróbuj zastanowić się, która wiadomość robi na Tobie większe wrażenie — ta, że dostałeś podwyżkę, czy ta, że w tym roku nie dostaniesz spodziewanej premii? Eksperymenty potwierdzają, że bardziej intensywnie przeżywamy stratę.

Pomyśl o stronie internetowej dowolnego kursu, na której ciągle wyskakuje komunikat „Zostało tylko 10 miejsc”. Boimy się, że coś nas ominie i dokonujemy impulsywnych zakupów.

Efekt Barnuma.

Przypomnij sobie, kiedy ostatni raz czytałeś swój horoskop. Nawet jeśli nie wierzysz w te wszystkie przepowiednie, czy przyszło Ci do głowy, że częściowo opisują one Twoje życie? Jeśli tak, to wpadłeś w pułapkę Barnuma.

Większość ludzi ma tendencję do przypisywania ogólnych i niejasnych opisów jako charakterystyki swojej osobowości i życia.

Jak zapewne się domyślacie, efekt ten jest wykorzystywany przez astrologów i „wróżbitów”. Problem polega na tym, że wszystkie sformułowania z horoskopów dotyczą prawie wszystkich ludzi bez wyjątku: „jesteś osobą odpowiedzialną, ale czasem się mylisz”, „lubisz się bawić”, „czekają na ciebie dobre wiadomości”. Im bardziej pozytywne są opisy, tym więcej zbiegów okoliczności znajdujemy.

Iluzja pieniądza

Mamy tendencję do postrzegania raczej nominalnej niż realnej wartości pieniądza. Innymi słowy, pociągają nas duże liczby, podczas gdy liczy się siła nabywcza pieniądza (ile dóbr można kupić za określoną kwotę).

Kiedy szef mówi ci o podwyżce, cieszysz się, że będziesz więcej zarabiać. Być może nie myślisz o inflacji, która „zjada” Twoją podwyżkę. Za nową pensję możesz kupić mniej przedmiotów niż za starą w zeszłym roku. Twoja sytuacja finansowa nie zmieniła się w żaden sposób.

Ale sam fakt podwyżki jest bardzo ważny dla osoby, ponieważ nominalnie stała się bogatsza.